* Harry przy plaży*
Chłopak siedział tam gdzie zawsze. Tam gdzie czuł się normalnym chłopakiem i mógł w spokoju tworzyć teksty. Przychodził tu, kiedy jeszcze nikt nie chciał od niego autografów, kiedy śpiewanie było jedynie jego hobby, a scena marzeniem. Siedzenie pod drzewem z widokiem na morze? Kiedyś to była jego jedyna radość. Dawno, gdy jeszcze nie znał Louisa, Zayna, Nialla i Liama. Teraz są braćmi. Poświęceniem do pasji odnieśli sukces.
Teraz brakowało mu tylko kogoś to przytulania. No pomijając chłopaków.
- Codziennie oddycham miarowo i bezproblemowo. Nie patrząc przed siebie tracił bym zbyt piękne widoki. Ale czekam, bo wiem że gdzieś tam jesteś i o mnie też myślisz. Przyjdź, spójrz mi w oczy, a obiecam że zostaniemy jednością. A obiecam że zostaniemy jednością.
...Tymczasem...
* Dziewczyny na kręglach *
Plotkowały i śmiały się w najlepsze. Nagle z głośników zaczęła lecieć piosenka, którą słyszały wcześniej w kawiarni. Szybko załapały słowa i zaczęły wbrew regulaminowi chodzić po wszystkich torach śpiewając jak na scenie. Większość ludzi zaczęła się przyglądać całemu przedstawieniu, a reszta krzyczała "Wariatki!"
"So get out, get out, get out of my headAnd fall into my
arms instead
I don't, I don't, don't know what it is
But I need that one thing
And
you've got that one thing"
Zdyszane, wyproszone przez ochrone, poszły na mrożoną kawe. Pomimo wszystko, jak zawsze miały świetną zabawę. Niech ludzie myślą co chcą.!!
- Hah, nie znają się na talencie... - śmiała się Sylwia
- Ta piosenka jest świetna.! Czekajcie trzeba poczytać o tym zespole w necie. Jak to było? One thing? Hmmm... One Direction! - odpowiedziała Karolina.
Włączyły komórki i szukały informacji. Sylwia trafiła na zdjęcie.
- Nie wierze, poprostu nie wierze! - zdziwiła się - Liam! On gra w tym zespole! Patrzcie, to on! Zosia jest siostrzyczką wokalisty z boysbandu.! Ale trafiłyśmy... :)
W tym momencie do stolika podszedł wysoki blondyn o szaro-niebieskich oczach i z uśmiechem powiedział:
- Hej, dobre przedstawienie dziewczyny. Gratuluje odwagi, a ochrona poprostu nie ma gustu muzycznego. Nazywam się Niall, a Ty? - spytał wpatrując się w Sylwię, jednak sekunde później poprawił się - znaczy Wy.
Dziewczyny zaczęły chichotać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz