niedziela, 27 maja 2012

Część 18 - Pierwszy dzień szkoły

Sylwia i Asia dostały się do technikum turystycznego, Karolina i Klaudia do liceum ogólnokrztałcącego w centrum. Karolina wybrała profil matematyczno-przyrodniczy, a jej przyjaciółka lingwistyczny. Każda z nich żałowała, że wakacje tak szybko się skończyły.

* Lekcja organizacyjna w technikum. *
Zamiast słuchać nowej wychowawczyni, dziewczyny miały słuchawki w uszach i słuchały zespołu swoich chłopaków. Sylwia po pierwszych 5 minutach miała zapisaną już prawie całą część swojej ławki, wszędzie "I <3 *****" i serduszka. Asia wspominała wyznanie Harrego z zeszłego wieczoru, przeglądając ich wspólne zdjęcia na komórce.
- Czy są jakieś pytania? - zapytała nauczycielka kończąc swoją długą przemowe.
Po rozpoczęciu roku, nastolatki ruszyły do domu. Gdy tylko wyszły na zewnątrz rozległy się gwizdy, krzyki i oklaski. Co za niespodzianka!
- Kochaaanie! - wrzasnęła Asia, podbiegła i rzuciła się ukochanemu na szyje. Sylwia poszła w jej ślady. Nikt z paczki nie zwracał uwagi na gapiące się tłumy.
- Jak pierwszy dzień w szkole? - zapytał Liam.
- Nudno bez Was jakoś - odpowiedziała Sylwia i zwróciła się do Zayna oraz Louisa - A wy czemu nie pod szkołą dziewczyn?
Zaśmiali się - Może to dziwne, ale to liceum ma zbyt dobrą ochronę i za wysokie mury, aby przeskoczyć - odpowiedział Louis.
Zayn dostał smsa.:

"POZNAŁAM FAJNEGO CHŁOPAKA, CHYBA Z NIM POGADAM, BO W KOŃCU NIE JESTEM OFICJALNIE ZAJĘTA".
Zdenerwował się i odpisał szybko.:
"KOTKU, OŚWIADCZAM IŻ JESTEŚ ZAJĘTA. TE POCAŁUNKI DO CZEGOŚ CHYBA ZOBOWIĄZUJĄ, NO NIE? :* "
W odpowiedzi dostał.:

"JESTEŚ TAK MAŁO ROMANTYCZNY SKARBIE. CZEKAM NA KOLACJE I RÓŻĘ, TO WTEDY POMYŚLĘ. A PÓKI CO, IDĘ NA ROZEZNANIE W TERENIE <3 "

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz