- Gdzie Harry? - zapytała zmartwiona Asia.
- Poszedł się odlać! - odpowiedział Niall i wszyscy się zaśmiali.
Gdy już wszystko było gotowe, chłopaki i dziewczyny rozłożyli się na kocach. Harry położył się, opierając głowę na udach ukochanej. Zayn i Klaudia od pewnego czasu zachowywali się jak para, mimo że żadne z nich nie przyznało się oficjalnie do swoich uczuć, przytulali się. Karolina z Louisem byli wtuleni w siebie tak, jakby zaraz miało okazać się że ta chwila to sen. Sylwia chwilowo marzła sama, bo Niall poszedł jak zwykle poszedł po coś do jedzenia. W tej chwili mogli rozmawiać o wszystkim.
- Nie mogę uwierzyć, że jutro zaczynami nowy etap - zaczęła Klaudia.
- Koniec sielanki - dodała Karolina.
- Pamiętam dokładnie dzień, w którym Liam przyszedł do domu i opowiedział nam wszystko o Was - mówił Harry - odrazu wiedziałem, że coś z tego wyjdzie.!
- Wystraszyliście mnie na śmierć, a informacje wyciągnęliście na siłę! - śmiał się chłopak - pamiętam jak Hazza powiedział dokładnie: "nie poznałeś kolejnych psychofanek".
Rozmowa się toczyła.
- Zayn, pamiętasz wasz pierwszy pocałunek? - zapytała Sylwia.
- Oczywiście, wiem, że to było na imprezie. Byłam kompletnie pijany, ale tego się nie zapomina - odpowiedział chłopak, a w odpowiedzi dostał buziaka od Klaudii.
- Niall, pamiętasz dlaczego byłeś w szpitalu? - rozwinęła rozmowę Asia. Skoro w tej chwili gadają o wszystkim, to można dowiedzieć się prawdy.
- Yhm... Pamiętam to jak przez mgłę. Wiem, że podobnie jak Zayn zawsze byłem pijany. Pamiętam chwile gdy... próbowałem... zachowałem się jak dupek. Potem już nic.
Blondyn spojrzał na ukochaną, która siedziała obok niego na kocu skulona. Serce zabiło mu szybciej. "Jeszcze mi nie wybaczyła...?"
- Kocham Cię wariacie - powiedziała uśmiechając się do niego.
Karolina przemyślała sprawę - Harry? - powiedziała.
Opowiedzieli reszcie całą historię. Gdy to z siebie zrzucili, już nie było problemem spojrzenie sobie w oczy. Nawet Asia i Lou śmiali się z tego.
Już późną nocą tematy zaczęły rozwijać się coraz śmielej.
- Rzomawiałem z miłością mojego życia marchewką i powiedziała mi, że nie możemy być razem, bo ja jestem człowiekiem a ona warzywem - śmiał się Louis.
- Na szczęście masz Karolinę i kochacie się. Ja mam Sylwię i gdy na nią patrze, zaczynam wierzyć że można kimś zastąpić potrzebe jedzenia - mówił Niall.
Asia i Klaudia uświadomiły sobie, że nie usłyszały tych dwóch magicznych słów od chłopaków. Nastała cisza.
- A ja nie usłyszałam tych 9 liter - odezwała się Asia, bawiąc się loczkami Harrego.
Chłopak podniósł się, spojrzał w oczy blondynce i rzekł.:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz