Uwielbiam ten stan gdy ktoś mnie obserwuje z za aparatu, wtedy włącza się uśmiech i jest poprostu w porządku. Czasem jestem egoistką, czasem lubie być w centrum uwagi i mogę być chwilami nadąsana. Ale każdy ma jakieś wady, każdy ma w sobie te cechy, które stara sie chować przed światem.
Ubóstwiam również drugą stronę, trzymając w dłoniach aparat obserwuje świat. Przez chwile mogę kontrolować jego kolory i uchwycić to co wydaje się być piękne. Potem dziele się tym ze wszystkimi, którzy chcą patrzeć. Czy jestem egoistką, pochłaniając piękno na które inni nie chcą patrzeć?
SESJA 21.05.2012 <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz