czwartek, 24 maja 2012

Płakała, gdy ją zbyłeś. Milczała, gdy ją pobiłeś.
Wróciła, gdy ją wyrzuciłeś.
Pomogła, gdy się spiłeś.
W końcu odeszła do miejsca,
Z którego powrotu już nie ma.
Pogrzebała ją matka ziemia.
I wtedy dostrzegłeś,
chodź nie mówiłeś nikomu,
że to Ty jesteś przyczyną jej zgonu.
Zabijałeś ją powoli od kiedy z Tobą była,
kiedyś oczu nie otworzyła.
Mimo to, by win Ci odjąć
Katem sama się stała.
Odebrać sobie życia się nie bała.
Anioł we krwi- taki obraz zapamiętałeś.
Dopiero wtedy ją pokochałeś...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz